Parafia Rzymsko-Katolicka Matki Bożej Nieustającej Pomocy | Piwniczna - Kosarzyska
Historia parafii

     Wcześniej miejscowość Kosarzyska należała do parafii Piwniczna Zdrój będąc jej częścią. Mieszkańcy więc musieli chodzić do kościoła parafialnego w Piwnicznej mając nieraz do niego nawet 10 km. Już przed wojną zrodziła się myśl budowy kaplicy w Kosarzyskach, jednak dopiero plan ten zrealizowano po wojnie w 1952 r. gdzie niedaleko dzisiejszej Szkoły Podstawowej stanęła skromna kaplica. Od tej chwili zaczęli w niedzielę i święta dojeżdżać do niej kapłani z Piwnicznej, tak że co niedzielę były w niej dwie Msze święte. Udzielali również sakramentów świętych, w tym chrztu świętego, ale księgi metrykalne były w Piwnicznej.

     W lipcu 1957 roku przybywa do Kosarzysk, aby tworzyć parafię i budować kościół Ks. Poręba Marian, wikariusz ze Szczawnicy, siedem lat kapłaństwa. Zostaje tam posłany przez ówczesnego ordynariusza tarnowskiego. Ks. Jana Stepę. Z miejsca zaczyna energicznie się do pracy. Zostaje bardzo życzliwie przyjęty przez miejscowych. Cieszą się że będą mieli kapłana na miejscu. 4 sierpnia 1957 roku obejmuje parafię oficjalnie. Natomiast 4 grudnia 1957 roku następuje urzędowa erekcja parafii przez Ks. Biskupa Jana Stępę, ordynariusza tarnowskiego. Ks. Marian Poręba, rozpoczyna pracę duszpasterską. Nie jest ona łatwa. Brak dróg, rozrzucone po górach domy. Jednak pieszo pokonuje te tereny a nawet na koniu. Rozbudowuje kaplicę, dobudowuje skromną plebanię. Uczy dużo godzin, nie tylko w Szkole Podstawowej w Kosarzyskach, ale również w szkółkach na górach na Podbukowcu, i na Zaczerczyku. Potem gdy religia zostaje wyrzucona ze szkół, uczy w salce przy kaplicy. Pierwszy odpust ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy ma miejsce 30 czerwca 1968 roku. Dotychczas parafia była pod wezwaniem św. Ludwika.
A jednocześnie od samego początku stara się o pozwolenie na budowę kościoła. Śle niezliczoną liczbę próśb, osobiście z ówczesnymi władzami odbywa wiele rozmów. Czasy są trudne, bo komunistyczne, a pozwolenie na budowę kościoła, nie wydawano dużo. Tak jest i w tym przypadku. Dopiero po piętnastu latach starań, bo 17 lipca w 1972 roku takie pozwolenie otrzymana. Radość, jest bardzo duża. Z miejsca bo 11 listopada już zaczynają się wstępne prace. Jednak prawdziwe rozpoczęcie budowy kościoła następuje 31 marca 1973 roku. Przez ten czas starania o budowę kościoła, Ks. Marian i parafianie nie byli bierni. Nagromadzili już trochę materiałów, choć w tamtych czasach o nie było łatwo.

Entuzjazm jest wielki. Pracują nie tylko dorośli, ale także młodzież i dzieci. Przykład tej pracy daje Ks. Marian, który zakasuje rękawy i obok pracy duszpasterskiej, również pracuje fizycznie. Niektórzy się zniechęcają, ale większość jest wytrwała. 23 listopada po szesnastu miesiącach następuje zakończenie budowy w stanie surowym. Projektantem kościoła jest inż. Piotr Komornicki z Krakowa.

Następuje dalszy ciąg wykończenia kościoła. 27 czerwca 1976 roku Ks. Biskup Jerzy Ablewicz, uroczyście poświęca świątynię. Można w niej już odprawiać Nabożeństwa, co się dokonuje. W dalszym ciągu wykonuje się różne prace w kościele. Ks. Marian Poręba wyczerpany różnymi pracami nie wytrzymuje zdrowie, serce i w 1980 roku odchodzi na emeryturę, mając lat sześćdziesiąt. Gdyby był zdrowy mógłby jeszcze być proboszczem co najmniej dziesięć lat. Zostaje jednak i pomaga w parafii.

Po nim przychodzi i zostaje proboszczem Ks. Józef Urbaniak, który wcześniej pracował w Nowym Sączu, a pochodzi z Ochotnicy. Z zapałem i energią zabiera się do pracy. Organizuje duszpasterstwo młodzieży, katechizuje. Walczy z alkoholizmem w parafii, i na tym polu ma pewne osiągnięcia. Jest kapłanem otwartym i dostępnym dla ludzi. Równocześnie w dalszym ciągu upiększa kościół, szczególnie jego wystrój, piękne witraże, oświetlenie, ławki i inne rzeczy. Mieszka na drewnianej plebanii, którą przy nowym kościele postawił Ks. Marian Poręba. Stara się o budowę nowej plebanii. Już pewne starania i materiały zgromadził Ks. Marian. Wreszcie w 1987 roku następuje poświęcenie plebanii przez Ks. Biskupa Władysława Bobowskiego. Jest to równocześnie jubileusz 30 – lecia pobytu w parafii Ks. Mariana Poręby, który będąc na emeryturze pomaga w duszpasterstwie. Mieszka przez kilka lat u Izworskich przy kościele, potem jednak przenosi się na nową plebanię, mając do dyspozycje dobre warunki mieszkaniowe. Równocześnie na starej plebanii mieszka Maria Wyzysk, jego gospodyni, która mu gotuje i tam chodzi na posiłki.

Ks. Józef Urbaniak dalej gorliwie pracuje. Przyjmuje w parafii oazy młodzieżowe, szczególnie z diecezji łódzkiej, którzy polubili te3 okolice. Także innych gości. W jego parafii otacza opieką harcerzy szczególnie z Nowego Sącza, ale nie tylko, którzy przyjeżdżają do Stanicy Harcerskiej w Kosarzyskach, i przychodzą do kościoła parafialnego. Jego zasługą jest też sprowadzenie do parafii Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej, trzy siostry, które od samego początku „przyjęły” się w parafii, i w miarę możności w niej pomagają, szczególnie w katechizacji, ale również w początku w rozdawnictwie darów, które dzięki inicjatywie Ks. Józefa do parafii napływały. Szczególnie na tym polu zasłużyła się Siostra Cecylia, która w dalej jest w parafii. Również Siostra Renata, która był przez długie lata przełożoną tutejszych Sióstr, a przez te lata uczyła miejscową i okoliczną młodzież języka niemieckiego. I tak szybko upływa czternaście lat jego pracy w tutejszej parafii. Bardzo dobrze się zapisał w tutejszej parafii i pamięć, o nim jest wciąż żywa.

W 1994 roku odchodzi z parafii decyzją Ks. Biskupa na większą parafię bo do Wojnicza. Jest to dla niego awans. Na jego miejsce Ks. Biskup mianuje proboszczem parafii Ks. Stanisława Jemioło. Przychodzi z Nowego Sącza z parafii matki Bożej Niepokalanej. W tej parafii zasłużył się przez kilka ładnych lat, jako budowniczy kościoła. Okazuje się że ta budowa nadszarpnęła jego zdrowie.

W tutejszej parafii nie pracował długo. Bo zaledwie rok. Dał się poznać jako kapłan cichy, skromny, pracowity. Zajmował się dziećmi, młodzieżą. Ale również pragnął poprawić, byt tutejszej parafian. Dlatego chciał aby mieli pracę. Wziął więc w ajencję tartak w Piwnicznej. Trwało to kilka miesięcy. Jednak nie wszystko ułożyło się tak jak powinno i dlatego zrezygnował z tego. To jednak jak i wcześniejsza budowa kościoła nadszarpnęła jego zdrowie i dlatego zrezygnował z probostwa. Po leczeniu wyjechał do Francji i tam pracował przez kilkanaście lat, szczególnie w Paryżu. Niestety choroba nie ustępowała i na początku sierpnia 2009 roku, zmarł w Brzesku dokąd wrócił z Francji. Jest bardzo dobrze wspominany w tutejszej parafii, choć ponieważ był tak krótko, niektórzy szczególnie młodsi nawet go nie kojarzą.

W czerwcu 1995 roku, decyzją Ks. Biskupa Ordynariusza został skierowany na proboszcza do tutejszej parafii Ks. Władysław Sobczyński. Już doświadczony kapłan, ponieważ wcześniej był proboszczem w niewielkiej parafii Samocicach. Energicznie wziął się do pracy, nie tylko duszpasterskiej ale szczególnie gospodarczej. Za ten czas dużo zrobił w kościele, m.in. ławki przy ścianach, pomalował kościół, Drogę Krzyżową, pokrył blachą wieżę kościoła i inne prace. Do tego miał smykałkę. Mógł jeszcze więcej zrobić, jednak słabości ludzkie dały znać o sobie i musiał zrezygnować z probostwa.

Decyzją Ks. Biskupa Ordynariusza, w czerwcu 1996 zostaje skierowany do tutejszej parafii, Ks. Kazimierz Grych, pracujący jako wikariusz, przez ponad sześć lat parafii św. Heleny w Nowym Sączu a pochodzący z parafii Straszęcin. Jest to już kapłan mający siedemnaście lat kapłaństwa. Od parz za dwa dni przeżywa pierwszy odpust parafialny. Energicznie bierze się do pracy szczególnie duszpasterskiej. Ożywia szczególnie duszpasterstwo młodzieży organizując grupy apostolskie młodzieży. Na dobry początek ma ich dwie, później nawet cztery, jak również angażuje świeckich w życie liturgiczne i w życie parafii. Działaniem Ducha Świętego jest powstanie w 2001 roku wspólnoty Odnowy Ducha Świętego, o nazwie „Genezaret”, która co tydzień gromadzi się na wspólnej modlitwie, jak również animuje Msz święte o uzdrowienie duszy i ciała w ostatnie soboty miesiąca. Ożywia ducha pielgrzymkowego – sam jest pielgrzymem – do przyjścia na parafię był już trzynaście razy pieszo w Częstochowie na Pieszej Pielgrzymce Tarnowskiej. Z tej parafii bierze udział już razem z nim prawie po czterdzieści osób, a regułą jest co roku ok. trzydzieści. Ostatnio jednak zmalało. Pracuje już w tej parafii ponad czternaście lat. W tym czasie parafia przeżywała wiele różnych wydarzeń i uroczystości. Z ważniejszych wliczmy tylko: Dwie wizytacje kanoniczne parafii w 1997 roku przez Ks. Biskupa Jana Styrnę, i w 2006 roku przez Ks. Biskupa Stanisława Budzika. Prymicje tutejszego rodaka Ks. Jana Lisowskiego w 1999 r., właściwie pierwsze prymicje w parafii. Jubileusz 50 lecia kapłaństwa Ks. Prałata Mariana Porębę w 2000 r, pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła, który dalej pomagał w parafii. Peregrynację Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, w 2000 r., a wcześniej Misje parafialne głoszone przez OO. Paulinów. Jubileusz 25 – lecia kapłaństwa Ks. Kazimierza w 2004 roku ówczesnego proboszcza. Również cała parafia głeboko przeżyła pogrzeb  Ks. Prałata Mariana Porębę w październiku 2009 roku. Do ostatnich lat do rezygnacji z probostwa przebywał i pomagał w parafii. Mieszkał na plebanii, jednak przez ostatnie siedem lat mieszkał u Sióstr Urszulanek, które się nim z poświęceniem opiekowały. A on im służył jako kapelan do ostatnich chwil. Również służył w parafii, szczególnie w konfesjonale, a także przez swoją modlitwę i chorobę i cierpienie w ostatnim czasie. Zmarł 28 października 2009 roku u sióstr. Jego pogrzeb zgromadził tłumy parafian i nie tylko. A przewodniczył Ks. Biskup Wiesław Lechowicz, w asyście ponad 40 kapłanów. Niech Odpoczywa w pokoju i oręduje za swoja parafią, w której pracował ponad 52 lata, w tym 23 jako proboszcz.

Ks. Kazimierz Grych nie zaniedbywał również prac gospodarczych. W tym czasie zrobiono następujące większe prace. Wykonano mozaikę w prezbiterium, i stacje Srogi Krzyżowej metodą sccrafitii na ścianach – wykonali artyści Kauczyńscy z Krakowa, ojciec i syn, również wcześniej wykonał witraże w naszym kościele. Położono posadzkę w prezbiterium, to miejscowi kamieniarze – Maślankowie z Zamakowiska, wymalowano wewnątrz kościół – Firma Gegon z Piwnicznej, sprawiono nowe tabernakulum do kościoła – Firma Czajki z Przemyśla, zamontowano elektroniczny wyświetlacz pieśni – Firma Rduch, założono nowe nagłośnienie – Firma Sakowski z Tarnowa, założono centralne ogrzewanie w kościele, przygotowano nawiew kościoła – Firma Klimagur z Piwnicznej, a na zewnątrz kościoła – położono kostkę na placu i wokół kościoła – miejscowi brukarze Kulig Janusz i Maślanka Franciszek przy pomocy parafian, obłożono piaskowcem schody do kościoła z ulicy – Firma Maślanki Kazimierza z Kosarzysk, zrobiono ozdobne barierki przy schodach – Firma Żemp z Piwnicznej, zrobiono okucia gzymsów przy dachu kościoła i daszek nad zakrystią – Firma blacharska Hojniaka Mariana z Kosarzysk, zrobiono podjazd do kościoła do wózkach inwalidzkich – Nowak Józef z pracownikami i inne drobniejsze prace.

Na plebanii zaś, pomalowano dach i ściany na zewnątrz – Firma Buczek& Polakiewicz z Kosarzysk, wyremontowano kuchnię i sprawiono meble do niej, wyremontowano mieszkanie po +Ks. Prałacie Marianie Porębie i umeblowano pokoje, wymieniono piec centralnego ogrzewania, kilka razy malowano z wewnątrz pomieszczenia plebanii, zrobiono łazienkę do publicznego użytku na zewnątrz plebanii, wyremontowano salę spotkań w suterynie plebanii, jak również inne jeszcze prace. Również zakupiono odpowiedni sprzęt dla zespołu, mikrofony bezprzewodowe, szaty liturgiczne i inne drobniejsze rzeczy. Stało się to również dzięki wielkiej ofiarności parafian, jak również także niektórych sponsorów. Czeka jeszcze zrobienie glorii wokół tabernakulum, elektryczne dzwony. Parking i inne jeszcze prace. Obecnie parafia przygotowuje się do konsekracji kościoła, która przewidziana jest na 2011 rok. Prosimy parafian o modlitwę w tej intencji, i jeszcze większe zaangażowanie się w te ważne wydarzenie. Również ten apel kierujemy do gości, turystów, którzy przybywają do naszej pięknej miejscowości, którzy tutaj rownież odpoczywają przyjeżdżając na chwilę do osrodków wczasowych, czy również mając tutaj swoje domki wypoczynkowe.
Więcej na temat duszpasterstwa, grup działających w parafii, można przeczytać w dziale Wspólnoty w parafii, oraz w aktualnościach i ogłoszeniach duszpasterskich a także okiem proboszcza.

Bogu niech bedą dzięki za konsekrację kościoła, której 25 czerwca 2011 roku dokonał Ordynariusz diecezji tarnowskiej Ks. Biskup Wiktor Skworc. Parafia do tego przygotowała się przez Misje parafialne, które prowadził O. Stanislaw Gruszka ze Zgromadzenia OO. Redemptorystów, a pomagła mu O. Władysław z Łomnicy.

Ale zaraz po konsekracji Ks. Kazimierz - proboszcz został przeniesiony do Brzeska do parafii Matki Boskiej Częstochowskiej..  Parafię obejmuje 21 sierpnia tegoż roku. Parafianie zgotowali mu piękne pożegnanie 14 sierpnia na Mszy świętej o godz. 11.00. Żegnała go cała parafia i poszczególne grupy. Można obejrzeć zdjęcia na galerii, jak rownież przeczytać, podsumowanie i podziękowanie Ks. Proboszcza, w aktualnościach, na stronie internetowej parafii. Bogu niech bedą dzięki za wszystko. Alleluja !

 


Nasz Kościół


Nasz Kościół


Widok na Kościół i Plebanię


Ołtarz główny


Witraże i droga krzyżowa


Obraz NSJ


Wbudowanie Kamienia Węgielniego


Poświęcenie Murów Kościoła


Bacówka na Obidzy


Hotel na Suchej Dolinie


Tablica przed kościołem


Pogrzeb Ks. Prałata


Kapliczka na Werbówkach Ks. Arcybiskupa Konrada Krajewskiego, Papieskiego Jałmużnika


Piękna jest nasza parafia

 
     
 



Parafia Rzymsko-Katolicka
Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Piwniczna - Kosarzyska



Strona główna          • Nasza Parafia          • Aktualności          • Wspólnoty          • Galeria          • Linki          • Kontakt
projektowanie stron Nowy Sącz
ZOOM - iPolska.info